Cipek musi zostać w BGC!
Kibice BGC Familia 0

Cipek musi zostać w BGC!

22 signers. Add your name now!
Kibice BGC Familia 0 Comments
22 signers. Almost there! Add your voice!
95%
Maxine K. signed just now
Adam B. signed just now

W dniu 15 lipca 2016 roku BGC Familia poinformowała za pośrednictwem swojego fan page'a na Facebooku, że prowadzi negocjacje w sprawie sprzedaży kapitana i wychowanka klubu, Łukasza Grabowskiego. Chyba nie trzeba podkreślać jak ważną jest on postacią dla tych barw - to on był pomysłodawcą przystąpienia drużyny do elitarnych rozgrywek Turnieju o Puchar Dziekana i to on świecił przykładem, jak utrzymywać dobre stosunki w szatni oraz na linii piłkarze-kibice. "Cipek" bardzo szybko stał się ulubieńcem trybun, dlatego też dziwi nas stanowisko prezesa, Jakuba Ptaka, który zdaje się lekką ręką pozbywać jednego z najważniejszych, o ile nie najważniejszego, zawodnika. Decyzja jest bardzo niepokojąca także dlatego, że nawet trener Familii, Adam Adamczak, stanowczo sprzeciwił się sprzedaży napastnika. Łukasz rozpoczął fantastyczny ostatni sezon swoim golem i chcemy, żeby miał możliwość zainaugurowania w ten sam sposób kolejnego, jeszcze lepszego.

Zarząd wielokrotnie przekonywał, że liczy się ze zdaniem kibiców, dlatego składamy tę petycję na ręce prezesa, Jakuba Ptaka. Prosimy o jedną rzecz - chcemy, żeby Łukasz został w naszej drużynie, nawet kosztem potencjalnych wzmocnień, które klub mógłby uczynić z otrzymanych za niego funduszy.

Kibice BGC Familii

Share for Success

Comment

22

Signatures

contribute iPetitions
iPetitions is powered by everyday people — not corporations. With nearly 50 million signatures, we've helped spark change in local communities across the globe. We don't take corporate money. We rely on people like you.
Support iPetitions. Help keep us independent and make real change. Help us stay independent. Every dollar helps.
Processed by Paypal and Stripe.
Enter your details on the next page
iPetitions is powered by everyday people — not corporations. With nearly 50 million signatures, we've helped spark change in local communities across the globe. We don't take corporate money. We rely on people like you.